Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Przypomnij hasło Rejestracja
    26-07-2017 |
radomski portal informacyjny  
 
Informacje i ciekawostki
Porady
Bezpieczeństwo
Motocykle
Tunning
  STRONA GŁÓWNA » Motoryzacja » Bezpieczeństwo
strony internetowe Radom

Kobieta za kółkiem = bezpieczeństwo!

2013-11-08 12:47:11

Powiedzenia „kobieta za kierownicą!” i „jeździsz jak baba!” znamy wszyscy. I nic dziwnego – regularnie słyszymy je na polskich skrzyżowaniach. W świetle badań okazuje się, że te słowa mają zupełnie inne znaczenie, niż mogłoby się wydawać



Mężczyźni za kółkiem mają doskonałą samoocenę. Według ankiety serwisu rankomat.pl, 68% z nich uważa się za lepszych kierowców niż kobiety. Dodatkowo, 6% panów twierdzi, że ich partnerka jeździ „tragicznie”. Podczas gdy żadna z respondentek nie była tak surowa w ocenie swojego chłopaka lub męża, oni dzielą się swoimi przekonaniami nie tylko w badaniach, ale również na skrzyżowaniach. Panie zdają się ulegać stereotypom i same przestają wierzyć w swoje możliwości. Tylko 49% z nich sądzi, że są równie dobrymi kierowcami jak przedstawiciele płci przeciwnej. Zaledwie co czwarta uważa, że kobiety jeżdżą lepiej. A jak jest naprawdę?

Mistrz kierownicy? Chyba mistrzyni!

Statystyki policji nie pozostawiają w tej kwestii wątpliwości. Mężczyźni powodują wypadki czterokrotnie częściej niż panie. Od lat ta proporcja jest niezmienna. Nawet, jeśli uwzględnimy różnice w liczbie praw jazdy posiadanych przez przedstawicieli obu płci, okaże się, że kobiety są winne kraksy dwa razy rzadziej. Stłuczka zdarza się im raz na 6,7 mln przejechanych kilometrów, panom – co 4,7 mln. Jakby tego było mało, wśród złapanych „na podwójnym gazie” panie stanowią tylko 2,6%. Kobiety powodują co 9 wypadek śmiertelny na polskich drogach. Za pozostałe odpowiedzialni są mężczyźni.

Skąd więc te wszystkie stereotypy? Z jednej strony, mogą wynikać z różnic w stylu jazdy. Panowie jeżdżą szybciej, bardziej dynamicznie i ryzykownie. Częściej wyprzedzają i chcą mieć na liczniku więcej od innych użytkowników drogi. Mają skłonność do rywalizacji i stawiania sobie za punkt honoru, by być najlepszymi rajdowcami w okolicy. Nic dziwnego, że denerwują ich kierowcy, którzy nie ruszają z piskiem opon, gdy tylko zgaśnie czerwone światło.

Z drugiej strony, mężczyźni zdają się nie widzieć swoich wad. Mimo obiektywnie dużych rozbieżności w tej kwestii, do spowodowania w ostatnich latach wypadku przyznaje się, według Barometru Ubezpieczeniowego Link4, 9% pań i 11% panów. Winą za kolizje i trudności obarczają kobiety-kierowców Na szczęście nie wszyscy dają temu wiarę. Naukowcy z brytyjskiej organizacji GEM Motoring Assisst zapytali dzieci w wieku 5-16 lat, z kim wolą jeździć. Większość z nich jest szczęśliwsza i bardziej zrelaksowana, gdy prowadzi mama. W opinii pociech, ojcowie jeżdżą szybko, agresywnie i są bardziej nerwowi. Matki nie okazują za kierownicą gniewu i są wyrozumiałe wobec innych kierowców. Są tak spokojne, że zdarza się im nawet śpiewać!

Czy panie są w czymkolwiek gorsze?

Dzięki znajomości zagadnień mechanicznych i sile fizycznej, panowie są bardziej samodzielni w wypadku awarii. Według badań rankomatu, tylko 14% mężczyzn prosi innych o pomoc kiedy złapią gumę. W analogicznej sytuacji 42% kobiet dzwoni do swojego partnera.

Jednak coraz więcej pań doskonale radzi sobie z tego typu usterkami. Koło wymieni samodzielnie 34% z nich. Kobiety są coraz bardziej aktywne również na zarezerwowanym dotychczas dla mężczyzn rynku pracy kierowców. Nie dziwi nas już widok motorniczej ani pani siedzącej za kółkiem w autobusie czy tirze. Jak się okazuje, płci pięknej nie straszne są nawet pojazdy specjalistyczne. - Panie operują wózkami widłowymi równie dobrze jak panowie – potwierdza Paweł Włuka z firmy  produkującej  wózki widłowe. – Nowoczesne maszyny nie wymagają użycia siły. Operatorki doskonale radzą sobie z ich obsługą i swobodnie przewożą kilkutonowe ciężary.

Wygląda na to, że powiedzenie „jeździć jak baba” powinniśmy traktować jako komplement. Kobieta-kierowca jeździ bezpiecznie i spokojnie. Daje pasażerom poczucie komfortu i nie boi się prosić o pomoc, kiedy jej potrzebuje. Z dumą możemy więc mówić – tak, jestem babą za kierownicą.

inne artykuły z działu:
jwk
jeszcze więcej kultury
RADOM I OKOLICE W MIGAWCE
Pogoda
PSY DO ADOPCJI
Elita czeka na dom
RTOnZ Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu, ul. Witosa 96, tel. 48 384 77 73. 
Pies Mikado czeka na dom
RTOnZ Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu, ul. Witosa 96, tel. 48 384 77 73.  
Kto pokocha Robina?
RTOnZ Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu, ul. Witosa 96, tel. 48 384 77 73.  
Cwaniak - kundelek czeka na dom
RTOnZ Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu, ul. Witosa 96, tel. 48 384 77 73.  


Copyright © 2012 serwis : Rekord24.pl Projekt i wykonanie: Interactive Fit.pl